Data publikacji: 2026-01-28, 0:00

Ilość wyświetleń: 201

Uroczyste złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym rozstrzelanych w dniu 2 lutego 1944 roku


Odsłuchaj

Powrót

Urząd Miejski w Zwierzyńcu zaprasza mieszkańców, delegacje szkół i instytucji do uroczystego złożenia kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym rozstrzelanych w dniu 2 lutego 1944 roku mieszkańców Zwierzyńca i okolicznych miejscowości.

Uroczystość odbędzie się w dniu 2 lutego 2026 r. (poniedziałek) o godz. 12.00 w Zwierzyńcu, ul. 2 Lutego.


Rys historyczny:

"5 lutego. Powoli przychodzę do siebie po grypie, lecz daleko mi jeszcze do względnego zdrowia. Już prawie dwa tygodnie nie wychodziłem z domu i o tym, co się dzieje, wiem tylko z opowiadań, We środę 2 lutego Zwierzyniec przeżył straszne chwile. Niemcy przywieźli z więzienia w Zamościu 20 aresztowanych pochodzących z gminy Zwierzyniec. Spędzili na rynek wszystkich prawie pracowników biur i urzędów, jak również ludzi z prywatnych mieszkań i tu przystąpili do wykonania publicznej egzekucji przez rozstrzelanie przywiezionych 20 ofiar, najzupełniej zresztą niewinnych. Przed egzekucją oficer Gestapo odczytał czystą polszczyzną wyrok, opiewający, że tacy to a tacy, będą rozstrzelani za to, że niedawno został zabity niejaki Ostaszewski ze Zwierzyńca, były uczeń gimnazjum w Szczebrzeszynie, a ostatnio szofer w Biłgoraju, który był na usługach Gestapo. Wśród rozstrzelanych było trzech pracowników z fabryki „Alwa" karpiniarz Józef Skiba, wyjątkowo porządny i wartościowy człowiek, robotnicy: Pietruszka - ojciec i jego 18-letni syn, z Tereszpola dwóch Wolaninów (ojciec i syn), z Bagna dwóch Kierowskich i in. Niektórzy ze skazańców błagali o darowanie im życia i rozpaczali. Większość milczała, paru zaś śpiewało „W mogile ciemnej..."). Tak mi opowiadano. Staram się o dokładną relację z przebiegu egzekucji napisaną przez któregoś z naocznych świadków."

(Zygmunt Klukowski, Dziennik z lat okupacji Zamojszczyzny, s. 414-415)


"Zamordowany 19-letni volksdeutsch był kierowcą biłgorajskiego gestapo. Jako mieszkaniec Zwierzyńca, znał wielu młodych ludzi, których potem zdradzał. Mszcząc się za jego śmierć 2 lutego Niemcy spędzili mieszkańców na miejscowy plac targowy. Chcieli, by każdy był świadkiem egzekucji. Skazańców przywieźli ciężarówką, powiązanych po pięciu drutem kolczastym. Po wyprowadzeniu ich na plac hitlerowcy kazali im klękać twarzami w kierunku zgromadzonych. Przerażeni ludzie w milczeniu patrzyli na śmierć bliskich i znajomych. Najmłodszy z nich, Tadeusz Pieczykolan z Tereszpola, miał wtedy 15 lat."

(Halina Matławska, Zwierzyniec)

Logotypu UE, Rzeczpospolitej Polskiej, województwa lubelskiego